Szukaj na tym blogu

16 października 2019

Powrót i przeprosiny z maszyną......

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie, która to spowodowana była pobytem w szpitalu i rehabilitacją.
Małymi kroczkami powracam do zdrowia i do szycia.
Są to drobne rzeczy, bardzo przydatne w użyciu na codzień
Ponieważ otacza nas zewsząd wszechobecny plastik i żal patrzeć, jak zaśmiecana jest dookoła okolica, w której mieszkam, doszłam do wniosku, że można małym wysiłkiem, wykorzystując nie używane np. firanki siateczkowe poszyć woreczki, które smiało zastapią foliowe torebki, jakie serwują nam w marketach i warzywniakach.
Czasu mi to trochę zajęło, wiadomo, jak to jest szyjąc coś w ramach recyklingu.
Powstały najpierw woreczki z białej i kolorowej siateczki, są lekkie, zaciagane w górze na sznureczek i bardzo praktyczne, bo wielokrotnego użytku.




Kolejnym pomysłem było uszycie  innych kolorowych, bawełnianych , w motywy owocowe w połączeniu z kawałkiem koronkowej firanki.
Powstały takie




Kilka różnych razem można wykorzystać np.tak

I ostatnia porcja
Mam w planie szyć kolejne,nie tylko woreczki ale i siaty zakupowe, dlatego zakupiłam nowe wzory bawełnianych tkanin, które prezentuja się tak


Zapraszam do wybierania, co kto lubi i co się komu podoba :)
Wyeliminujmy foliowe zrywki !!!!

20 maja 2019

Szmatka do szmatki ......i co z tego wychodzi ??

Szmatka do szmatki,zbierane skrzętnie w czasie szycia, nic nie wędruje do kubła, następnie posegregowane kolorystycznie resztki, jedne czarno-biało-szare, inne z dominacją niebieskich ale nie tylko, bo i biel, szarość i  odcienie morskiego też.
Pozszywane jedna do drugiej małe resztkowe skrawki, utworzyły mi paski o szerokości ok. 43 cm.
Następnie te gotowe paski ułożyłam  na podkładzie z grubszej tkaniny,naszywając je jeden za drugim tzw.systemem odwracanym,żeby schować szwy i usztywnić  też całość.
Tak powstawał przód i tył torby


W taki sposób powstawały moje torby, które mają ta zaletę, że są niepowtarzaln e, jedyne w swoim rodzaju oraz to,że surowce, które do ich uszycia wykorzystałam nie wymagały dodatkówych wydatków finansowych ( poza podszewką, zamkiem no i taśmą na uchwyty.
Tak wyglądaja gotowe, skończone


w środku podszewka w dolary i kieszonka na drobiazgi, klucze itp.
Ta czarno-biało-szara jest bez zapięcia, otwarta.

Druga w odcieniach niebieskich jest taka

uszyta została z zamkiem blyskawicznym.

A w komplecie do niej powstała też  kosmetyczka uszyta ze skrawków


Bardzo lubię wykorzystywać wszelkie końcówki materiałowe, pomysły przychodzą same do głowy, a uzyskane w ten sposób efekty  to satysfakcja i zadowolenie, pomimo dużej ilości czasu poświęconego na ten cel. 

5 marca 2019

Coś zupełnie innego, niż dotychczasowe szycie......

Coś zupełnie innego, niż dotychczasowe szycie 

Czy wiecie co to są metkowce?
Są to bawelniane przytulanki, uszyte z kolorowej bawełny i polaru minky w różne dziecinne wzorki, obrazki, w środku wypełnione czymś, co szeleści  (np.folia do pieczenia w rękawie) i obszyte wkoło wieloma kolorowymi tasiemkami.
Mogą mieć różne kształty, np.kwadratu, prostokąta, serca, okręgu itp.
W ostatnim czasie szyję takie właśnie metkowce w ramach akcji, jaka jest zorganizowana na jednym z portali społecznościowych.
Nosi ona nazwę : "Szyjemy dla dzieci z oddziałów szpitalnych ".
Bardzo wiele osób przyłączyło się do tej akcji, obejmuje ona teren całej Polski. Uszyte przez nas metkowce, maskotki, chusty,poszewki na jaśki, worki na browiaki ,są przekazywane dla chorych dzieci leżących  w szpitalach lub hospicjach .
Pokażę kilka takich właśnie uszytych metkowców, które przekazane dzieciaczkom wywołały uśmiech na ich twarzach :









Bardzo przyjemne jest szycie tego rodzaju , wiedząc ,że sprawia się przyjemność tym najmłodszym, chorym dzieciom w czasie ich pobytu na leczeniu w szpitalach.
Jeśli ktoś z odwiedzających ten blog jest w posiadaniu skrawków kolorowej bawełny albo różnych tasiemek,prosze o kontakt pod adresem mejlowym.  Chetnie odkupię je w celu dalszego szycia .




15 grudnia 2018

Tylko kilka dni do Swiąt Bożego Narodzenia

Kolejny raz zbliżają się szybkimi krokami świeta Bożego Narodzenia.
Nastrój oczekiwanuia udziela się szczególnie tym najmłodszym w rodzinie.
Wiadomo, choinka, pod nią prezenty.
Jesli chodzi o te szyciowe, to w  tym roku szyłam  już troszkę mniej rzeczy z gatunku prezentów patchworkowych, gdyż wzrok nie pozwala na większy wysiłek, a wieczorami gorzej mi się szyje z ciemniejszych kolorów.
Udało mi się uszyć coś , z czego jestem bardzo zadowolona, gdyż szyłam to na specjalną prośbę, a efekt okazał się strzałem w tzw. dziesiątkę.
To poszewki na poduszki, w delikatne kolory, nawiązujące do barw świątecznych, czyli srebro, zieleń,troszke bieli. Bez czerwonego tym razem, gdyż nie pasował tutaj do całości.


Dodam jeszcze,że te choineczki nie są aplikacją naszywaną na tło, są wszyte w całośc tła,jako poszczególne elementy. Zrobiłam sobie szablon z papieru i w ten sposób je uszyłam. Kolorowe choineczki są to paseczki połączone ze sobą i wykrojone na kształt choinki.Korzeń jest brązowy, a ciemno szary dół to oczywiście ziemia, na której rosną.
Takie szczegóły podaję, bo kilka osób mnie pytało jak je robiłam widząc zdjęcie na FB.
Inne tego typu poszewki na poduszki szyłam już wczesniej , jak też w ubiegłym roku, a dla przypomnienia umieszczę je tutaj razem, bo nie wiem, czy je już pokazywałam.










Nie mam wprawy ani też  specjalnej stopki w maszynie do  pikowania, więc u mnie przeszywane są poszczególne części tylko po prostej.
Może przy kolejnych rzeczach odważę się i spróbuję inaczej.

Dziękuję wszystkim odwiedzającym mój blog,
przesyłam najserdeczniejsze życzenia Zdrowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2019.

4 grudnia 2018

Co powstało w międzyczasie....

Ludzie, ludzie,jak ten czas leci, to nie do wiary wprost.......
chciałoby się zanucić słowa tej piosenki.
Troszke zaniedbany przeze mnie blog, bo ostatni wpis jeszcze przed nowym rokiem  szkolnym.
Pokażę kilka swoich uszytych w międzyczasie rzeczy, które moim zdaniem wyszły mi całkiem, całkiem,jednak problemy ze wzrokiem dają się odczuć.
0to kosmetyczki, różne, różniste, to jest to , co najbardziej lubię szyć




Kilka toreb
to kolejna smyczowa torba, ta uszyta jest z zamkiem
ta z poliestru wodoodpornego, praktyczna na krótki wyjazd, zamykana na zamek
torba worek , taki fason szyłam po raz pierwszy
torba z bawełny, całość usztywniona wigofilem, zamykana na zamek

torby uszyte z eko zamszu

i ta z  bawełny, prosta siata zakupowa

28 sierpnia 2018

Nowy rok szkolny tuż, tuż.....

Nowy rok szkolny tuż, tuż , a w związku z tym czas pomyśleć o czymś praktycznym i bardzo przydatnym dla naszych uczniów.
Mam na myśli  workoplecaczki, które jak się okazuje zyskują wielu zwolenników ich użytkowania. Mogą być z różnokolorowej bawełny, wzory lubiane ,typowe dla dziewczynek, dla chłopców a także z kolorowego lub jednobarwnego poliestru. Mogą mieć dodatkowo kieszonkę wewnątrz i nie tylko jedną :), a wtedy są uszyte z podszewką, bo do niej jest własnie doszyta kieszonka.
Wszystko w zależności od tego, co kto lubi.
Pokażę jakie udało mi się właśnie uszyć w tym sezonie.




Oprócz takich workoplecaczków szyję też w wersji klasycznej worki na kapcie, obuwie sportowe itp.ściagane sznurkiem z obu stron.
Ten fason nie jest możliwy do noszenia na plecach, gdyż nie ma u dołu wszytych wypustek do mocowania sznurka.
Taki jest jak te poniżej


Te co pokazałam uszyte sa z bawelny, więc są bardzo praktyczne do utrzymania w czystości, gdyż spokojnie można wyprać je w pralce.

4 lipca 2018

Lawenda w rozkwicie



Szybciej niż zwykle rozkwitła w tym roku lawenda w przydomowym poletku.
Scięta, czekała powiązana w bukieciki aż wyschnie.


Kilka bardziej rozwiniętych  gałązek powędrowało do wazonu,  a ich śliczny zapach rozchodził się po całym pokoju

Wysuszone, powiązane bukiecki daje się łatwo oskubać z kwiatków, więc praca przy tym to sama przyjemność i pachnie dosłownie w całym domu.


Kolejna czynność to napełnienie suszem lawendowym bawełnianych , kolorowych woreczków
Te uszyte wcześniej w zimowe wieczory prezentują się bardzo okazale, można upajać się zarowno zapachem(kiedy pełne już), jak i ich wielokolorowymi barwami, gdyż niektóre uszyte z 3 różnych kawalków wygladaja naprawde oryginalnie.
A tak wygladają gotowe, kolorowe, pachnące .






Jeśli ktoś byłby chętny na taki woreczek lub ususzony mały bukiecik , to serdecznie zapraszam.
 Adres do mnie podany w prawym górnym roku bloga.

Pozdrawiam wszystkich tutaj zaglądajacych i dziękuję za odwiedziny.