Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kopertówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kopertówka. Pokaż wszystkie posty

10 stycznia 2014

jak ten czas leci....

Dziesięć pierwszych dni nowego roku za nami.
Strasznie szybko mija każdy kolejny dzień.Miesiąc styczeń, karnawał trwa , to także okres studniówek, które właśnie się zaczynają.  Wspominam swoją studniówkę,oglądając zdjęcia w  starym albumie.Było to dawno,nawet bardzo dawno temu,w drugiej połowie XX wieku. Gdyby ktoś z młodzieży zobaczył zdjęcia strojów jakie wtedy mieliśmy,pewnie parsknąłby śmiechem. Nasza klasa wystąpiła w strojach galowych, tj.biała bluzka i ciemna (czarna lub granatowa spódniczka),nie do pomyślenia były wtedy kreacje wieczorowe,które dzisiaj są wszechobecne u młodych dziewcząt. Nikogo nie było na nie stać.Studniówka odbywała się w budynku szkoły,w jednej sali był poczęstunek, w innej tańce przy muzyce z płyt. Było,minęło,wspomnienie zostało.
Ot tak jakoś mnie naszło na wspomnienie w czasie szycia.

Pochwalę się jaką kopertówkę udało mi się uszyć,która być może znajdzie się w ręku jednej z uczestniczek tegorocznych studniówek

można też nosić ją bez łańcuszka,o tak
i druga w tonacji czarno-białej
i nieduża kosmetyczka na osobiste "przydasie"

z kieszonką wewnątrz



Korzystając z okazji dziękuję wszystkim za życzenia noworoczne, dziękuję za to,że zaglądacie tutaj.  Miło mi także  powitać nowe obserwujące mój blog  osoby. Widzę,że znowu powiększyło mi się to grono . Bardzo mnie to cieszy. Pozdrawiam serdecznie :))

1 kwietnia 2013

to nie żart prima aprilisowy!!

Tak,tak,to nie żart na dzisiejszy dzień, to najprawdziwsza kopertówka,uszyta ze ślicznego materiału w ważki,z lekko połyskującą niteczką.Prezent na świeta
dla młodej osóbki, uszyta przeze mnie,a przyznam się,że kopertówkę szyłam po raz pierwszy. Niby to nic takiego trudnego,jednak wykonanie jej w taki sposób,żeby żadnego szwa wewnątrz nie było widać,troszkę skomplikowanym okazało się zajęciem. Efekt okazał się jak widać całkiem,całkiem przyzwoicie.Kopertówka ma wewnątrz kieszonkę z zamkiem,druga małą otwartą,  i zamyka się na magnesik, Oczywiście łańcuszek może być schowany i nosić ją można  bez niego. Właścicielka zaakceptowała bez zastrzeżeń, kopertówka spodobała się i to w tym jest właśnie najpiękniejsze!!!!
Na przekór aurze,jaka nas otacza,a może właśnie choć troszkę po to,by przywołać wiosnę,której tak wszyscy oczekujemy!!!
A za oknem znowu śnieg wszędzie i jest go bardzo dużo po nocnych opadach,brr,zimno w te święta wielkanocne.